Galerie handlowe- nowa publikacja

Miło nam, że w dniu ponownego otwarcia galerii handlowych, pojawił się nasz artykuł na łamach czasopisma Magazyn B2B GALERIE HANDLOWE

Photo by Glen McCallum on Unsplash
Photo by Glen McCallum on Unsplash

WYZWANIA NA RYNKU PRACY

Plan powrotu do sytuacji sprzed połowy marca jest tak bardzo potrzebny wszystkim sektorom, jednak najbardziej tym, których obostrzenia w działalności dotknęły jako pierwsze i w sposób natychmiastowy. Mówimy oczywiście o handlu- zwłaszcza w galeriach handlowych, o hotelarstwie, gastronomii i turystyce.

Konieczność zamknięcia z dnia na dzień swoich sklepów i lokali dotknęła setki tysięcy właścicieli firm  i bezpośrednio również ich pracowników. Szacuje się, że w Polsce w handlu pracuje ponad 2 miliony osób. Nie wszyscy musieli zawiesić działalność; jednak spora część była to tego zmuszona poprzez rozporządzenia rządowe, bądź zdecydowali się nie otwierać lokali z troski o zdrowie własne i swoich pracowników.

Powstaje więc pytanie, co stanie się z pracownikami, których pracodawcy pozbawieni zostali przychodów?  Z naszych obserwacji wynika, że niestety duża część właścicieli sklepów czy lokali zdecydowała się w sposób natychmiastowy złożyć wypowiedzenia swoim pracownikom, a zwłaszcza tym osobom, z którymi łączyła ich umowa cywilno-prawna, czyli najczęściej umowa-zlecenie.

Dobrą informacją jest to, że przynajmniej z zapowiedzi rządowych, pomoc określona w tzw. Tarczy anty-kryzysowej obejmować ma również te osoby.

Niemniej jednak stopa bezrobocia w Polsce najprawdopodobniej wzrośnie. W czarnych scenariuszach mówi się o tym, że nawet 14- 16% osób zawodowo-czynnych może zarejestrować się jako bezrobotni poszukujący pracy. Pamiętajmy jednak, że jeszcze w lutym zanotowaliśmy rekordowo niskie bezrobocie na poziomie 5.5% a borykaliśmy się z jednym z najtrudniejszych okresów w zdobywaniu pracowników.

Badania opublikowane przez Polskie Forum HR  7 kwietnia 2020 wskazują na to, że aż 26% respondentów w Polsce ryzyko utraty pracy ocenia jako duże. To najwyższa wartość od 10 lat. Największą obawę o utratę pracy deklarują kobiety, jak i osoby w wieku 18- 29 lat. Jest to o tyle ciekawe, że ta grupa wiekowa powinna móc znaleźć pracę najłatwiej.

Dodajmy również, że są to badania nastrojów przeprowadzane w pierwszych tygodniach epidemii, co również mogło wpłynąć na odpowiedzi respondentów. Badania te nie opierają się na konkretnych danych, gdyż nie ma jeszcze informacji z wiarygodnych źródeł, czyli urzędów pracy jak wiele osób zarejestrowało się jako poszukujące nowego zatrudnienia. Co więcej w momencie pisania artykułu nie minął jeszcze nawet pełen miesiąc obowiązywania restrykcji. Pracodawcy więc albo jeszcze nie zdecydowali się na rozwiązanie umów, albo pracownicy nie byli jeszcze w urzędzie pracy.

W Polsce, w odróżnieniu od np. Stanów Zjednoczonych nie podaje się z taką częstotliwością danych dotyczących bezrobocia. Przypomnijmy, że w USA bezrobocie wzrosło o 0.9 punktu procentowego na przestrzeni miesiąca a ostatni tak gwałtowny skok notowany był w 1975 roku. Jednakże, podobnie jak w naszym kraju również i tam bezrobocie w lutym osiągało rekordowo niskie wartości. W USA – było to 4.4% i było najniższe od 50 lat.

Te skoki bezrobocia notowane w krajach takich jak Stany Zjednoczone, czy Wielka Brytania zauważalne są natychmiast, również dlatego, że ogromna ilość pracowników zatrudniana tam jest na umowy z bardzo krótkimi okresami wypowiedzeń lub nawet takie, które można wypowiedzieć z dnia na dzień.

Jaka więc będzie przyszłość rynku pracy a zwłaszcza w branży handlowej w najbliższych miesiącach, zależeć będzie od wielu czynników.
Pierwszy i najważniejszy to tempo spowalniania epidemii, a co za tym idzie złagodzenie restrykcji co do zamknięcia galerii handlowych. Może się jednak zdarzyć, że w sytuacji kiedy galerie zostaną oficjalnie otwarte, to zachowania zakupowe klientów przynajmniej tymczasowo się zmienią. Można się spodziewać, że jakaś część klientów w obawie o własne zdrowie, nie zdecyduje sią na zakupy w dużym centrum handlowym, wybierając sklepy mniejsze, gdzie może spotkać mniejszą liczbę osób. 

To zaś może spowodować, że sklepy nie będą potrzebować pełnej obsługi, czy też nie będzie ich na to stać, gdyż obroty dalekie będą od tych sprzed epidemii.

Z pomocą może tu przyjść praca tymczasowa, która w Polsce  nie jest szeroko wykorzystywana w handlu.  Wynika to bowiem z niechęci agencji pracy tymczasowej do brania odpowiedzialności materialnej za pracowników, których delegują do swoich klientów, tak zwanych pracodawców użytkowników. Dotyczy to zwłaszcza osób pracujących na kasach i obracających gotówką. Niechęć ta wynika nie tylko z faktycznego braku kontroli nad osobą pracującą na kasie, gdyż nadzór nad pracą pracownika tymczasowego leży – z mocy prawa- w gestii pracodawcy użytkownika;  problematyczne jest również ubezpieczenie się – jako agencja- od odpowiedzialności cywilnej w zakresie obrotu gotówką.

Pamiętajmy jednak, że praca tymczasowa to legalny i bardzo dobrze określony w polskim prawie sposób na niedobory pracowników w okresach wzmożonych potrzeb, jak również w czasie niepewności o nasz biznes.

Zwróćmy również uwagę, że jeszcze kilka tygodni temu nawet 2 miliony pracowników z zza granicy (głównie z Ukrainy) wspomagało nasz rynek pracy w czasach niedoboru kadr. Wiele z tych osób wyjechało, chcąc w trudnym okresie epidemii być z rodzinami we własnym kraju. Może się zdarzyć, że część z nich nie będzie chciała lub mogła do Polski wrócić z racji obostrzeń w ruchu granicznym, które zapewne szybko nie zostaną zniesione.

Miejmy nadzieję, że większość z ich miejsc pracy pozostanie i będą mogli z nich skorzystać rodzimi pracownicy.

Zwróćmy uwagę jednak, że Polska to kraj 38- milionowy, z dużym popytem i konsumpcją wewnętrzną. To bardzo pomogło podczas kryzysu 2009 roku, kiedy to w odróżnieniu od całej Europy nie zanotowaliśmy spadku PKB poniżej zera. Poza tym w sytuację epidemii wchodziliśmy z dużym niedoborem sił kadrowych i praktycznie nieistniejącym bezrobociem podczas gdy w końcówce roku 2009 bezrobocie wynosiło około 12%.

Daje to nadzieję, że i przez ten trudny czas przejdziemy w sposób możliwie łagodny. Jednak na prawdziwy efekt na rynku pracy wynikający z minimum kilkutygodniowego przestoju również w handlu poczekać trzeba będzie jeszcze kilka miesięcy w nadziei, że klienci wrócą a obroty osiągną wartości przynajmniej pozwalające na zachowanie większości miejsc pracy.

Pełne wydanie Galerii Handlowych z naszm artykułem znaleźć można tu: http://www.magazyngalerie.pl/wydania/maj-czerwiec-2020/

Ten wpis nie ma żadnych komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Polish
English Polish